BIESY POLSKIE

PROJEKT KOBIETY 2020

Jak wyglądałyby dzisiaj wizerunki słowiańskich bogiń, gdyby Polska pozostała przy swoich rdzennych wierzeniach? Przed jakimi demonami i nocnymi marami zatrzaskiwalibyśmy dzisiaj okiennice? Kolejna część cyklu Projekt Kobiety nosi nazwę” Biesy Polskie” i jest opowieścią o kobietach widzianych poprzez pryzmat mitologii starożytnych Słowian oraz legend i opowieści różnych regionów Polski. Nasi przodkowie kochali niesamowite opowieści. Przez setki lat powstał olbrzymi, barwny i tajemniczy świat polskich wierzeń ludowych a w najciekawszych z nich główną rolę odgrywają oczywiście kobiety. Wystawa to feministyczna podróż po historiach o wzgardzonych, przeklętych i niedocenianych kobietach. Wszystkie zdjęcia utrzymane zostały jednak w charakterystycznym dla fotografa kreacyjno-modowym stylu.

 

 Czy piękno może skrywać śmiercionośne niebezpieczeństwo? Dlaczego tak trudno oprzeć się pokusie? Kto czai się w gęstych mrokach nocy? Historie słowiańskich bóstw i demonów pokazują, jak łatwo człowiekowi zbłądzić w gęstwinie życiowych dróg. Boskie i demoniczne wcielenia kobiet, choć spowite magiczną otuliną, nieprzeniknione i tajemnicze – zdają się opowiadać o niezmiennych ludzkich lękach i odwiecznych tęsknotach. A także o tym, że świat nasz od zawsze składał się z dwóch pierwiastków: dobra i zła. Ta oczywistość dotyczy także nas samych. Zamowy Szeptuchy i klątwy Wieszczycy to w istocie dwie strony tego samego medalu... Dola i Niedola wespół wiją los śmiertelniczek i śmiertelników. Ci zaś, którzy częściej ulegają pokusom, częściej też spotykają na swej drodze demony. I najpewniej z powodu ludzkich słabości to właśnie słowiańskie demonice spotkały się z większą niż bóstwa przychylnością pamięci zbiorowej. W pamięci tej zaś odcisnęło się całe spektrum człowieczych lęków, ale i wyraźne ślady nadziei na lepszy los.

INNE MATERIAŁY: 

PEŁNA GALERIA    TELEDYSK   BACKSTAGE   ZAPOWIEDŹ WYSTAWY   ZAPOWIEDŹ PROJEKTU

WYSTAWY:  

WARSZAWA '20   STARGARD '21   POŁCZYN-ZDRÓJ '21

MEDIA & INTERNET:  

TVN   PRESTIŻ   EKS MAGAZYN   MIASTO KOBIET   IK MAG  

PLANETA KOBIET   SUKCES JEST KOBIETĄ

PARTNERZY PROJEKTU:  

INGLOT   ŚWIAT KSIĄŻKI   LEGENDARZ   NOU   MUBU

PATRONAT MERYTORYCZNY:  

MUZEUM MITOLOGII SŁOWIAŃSKIEJ

PATRONAT STRATEGICZNY:  

FUNDACJA PROJEKT KOBIETY

MARZANNA

Kryć się kto żyw i w pełni sił. A kto słaby i za wiosennej obfitości sił nabrać nie zdążył niech złudzeń nie ma. Oto nadchodzi Marzanna –mroczna, okrutna i nieustępliwa. Bogini ta była najprawdopodobniej najmłodszą córką Peruna. Na dworze ojcowym przy Drzewie Świata, rozłożystym dębie, młoda Marzanna zajmowała się pasieniem gęsi. Dziewięciu jej braci, synów Gromowładnego, podobnie jak on sam, spędzali zaś czas na wojowaniu i pilnowaniu ustalonego porządku we wszystkich trzech światach. Bywało, że nie widziała ojca i swych braci przez długie lata, niektórych braci zaś nawet nie pamiętała. Marniała z tęsknoty, marząc, że poślubi dzielnego młodzieńca, który pokocha ją szczerą miłością. Dnia pewnego ujrzała przybywającego na ojcowy dwór pięknego wojownika z lśniącą tarczą i włócznią, od którego bił jarzący się blask. To Jarowit, do którego serce Marzanny zapłonęło miłością, jak się okazało –odwzajemnioną. Młodzi, nie czekając na powrót Ojca Gromowładnego, połączyli się i stali dla siebie małżonkami. Marzanna wręczyła Jarowitowi klucz do wrót ojcowego dworu. Jednak, gdy podczas zaślubin, zgodnie z obyczajem podała Jarowitowi naczynie z miodem, ten upiwszy łyk –zatoczył się i pomarł. Marzanna okazała się trucicielką, sprawczynią występku przeciw prawu ustanowionemu przez swego ojca, wszak do małżeństwa nakłoniła swego rodzonego brata. Zwiedział się ojciec o postępku córki i przebił ją gromem z jasnego nieba tak, że zestarzała się i skurczyła. Strącona na ziemię do dziś przejmuje ją we władanie na pół roku, kiedy na ziemi rządzi jesień i zima. Nie jest już jednak lekkomyślną pannicą. Obdarzona wielką mądrością i nauczona własnym cierpieniem, z pokutniczą i bezwzględną starannością odbiera życie roślinom, zwierzętom i ludziom a świat cały w biel przyobleka niby kartę pustą co na spisanie nowych dziejów oczekuje. Wie bowiem, że nie jest to czas i miejsce na sentymenty. Co jest słabe –musi umrzeć.

MODELKA: HELENA NOROWICZ

MAKIJAŻ: KRYSTIAN WESOŁOWSKI / INGLOT TEAM

FRYZURA: MAŁGORZATA SIDORKIEWICZ

KREACJA: BOHOBOCO

CZEPIEC: MAKSYMILIAN ŁAWRYNOWICZ

BIŻUTERIA: ANNA ORSKA

OPIS: MUZEUM MITOLOGII SŁOWIAŃSKIEJ