Elżbieta Tudor & Kobiety Władzy | Moje inspiracje

Tworząc projekt o kobietach, które zmieniały kształt Europy i wpływały na jej losy, nie mogłem zapomnieć o postaci tak samo legendarnej, jak tajemniczej. Elżbieta była dzieckiem kontrowersyjnego króla Henryka VIII oraz jego drugiej, jeszcze bardziej kontrowersyjnej żony Anny Boleyn. Była to jedna z najbardziej konsekwentnych i skutecznych władczyń Europy. W sprawie autokreacji zaś osiągnęła niewyobrażalną wręcz do dzisiaj perfekcję. Jej dopracowany, skrupulatny wizerunek miał sprawiać wrażenie nierealnego, wręcz boskiego. Ludzie obcujący z nią mieli odnosić wrażenie, że obcują z istotą prawię boską, wszechwładną. Sama siebie okrzyknęła „Dziewicą” i odtrącając wszelkich zalotników wyznała, że „zaślubiona jest wyłącznie Anglii”.


Portret koronacyjny Elżbiety
Portret koronacyjny Elżbiety (źr. Wikipedia)

Za całym tym wizerunkiem stał oczywiście cały gabinet królowej - najbardziej rozwinięty jak na tamte czasy wywiad, szereg katów, szpiegów i specjalistów od tortur. Elżbieta rządziła krajem żelazną ręką, a liczba tortur nigdy wcześniej i później nie była tak wysoka. Była świetnie wykształcona i bardzo inteligentna. Znała większość europejskich języków, biegle posługiwała się łaciną i greką, uwielbiała taniec, muzykę, pisała wiersze. Kochała również jazdę konną i polowania. Dlaczego, mimo że wielu władców starało się o jej rękę, nigdy nie wyszła za mąż? Ówczesna plotka głosiła, że bała się pokazywać swoje ciało, co miało być spowodowane jej ułomnością fizyczną po przebytej ospie, inni twierdzili wręcz, że Elżbieta w rzeczywistości jest kobietą. Prawda jednak wydaje się być bardziej zrozumiała dla nas, współczesnych. Królowa Dziewica z żelazną precyzją i konsekwencją realizowała założenia własnego wizerunku publicznego, w którym nie przewidziano dzielenia się władzą z kimkolwiek - nawet z mężem. Czas panowania królowej okrzyknięto w Wielkiej Brytanii okresem Złotego Wieku.


Portret Elżbiety po rozgromieniu armady
Portret Elżbiety po rozgromieniu armady (fragment)

Legenda o chłopcu z Bisley

Według legendy, pewnego pięknego dnia guwernantka Elżbiety odkryła, że dziewczynka leży w łóżku złożona chorobą. Jako że Elżbieta wychowywała się z dala od dworu, a Henryk walczył wówczas we Francji, w pełnym sekrecie i dyskrecji sprowadzono lekarza i walczono o życie dziewczynki – w pełnej tajemnicy. Niestety królewna zmarła na wsi mając około jedenastu lat. Jako, że Henryk uchodził za nieobliczalnego i bezwzględnego furiata, znaleziono chłopca, który zajął miejsce księżniczki i przebrany za dziewczynkę został przedstawiony Henrykowi jako jego córka. Zważywszy, że król nie widział dziecka całe lata i dlatego, że chłopiec był delikatnej urody (i jednocześnie podobny do króla), Henryk nie zorientował się i nie dowiedział o spisku. Chłopiec miał do końca swoich dni żyć jako kobieta i późniejsza władczyni. Teorii tej miały dowodzić męskie cechy królowej, takie jak długie palce, smukła sylwetka, miłość do polowania i jazdy konnej. Zarost miała skrywać gruba warstwa makijażu, a jabłko Adama – marszczone kołnierze. Również niespożyte siły witalne miały dowodzić niezbicie, że najsłynniejsza władczyni Europy w rzeczywistości wcale nie była kobietą. Ponoć wyłysiała tuż po trzydziestce, co tłumaczono albo syfilisem odziedziczonym po ojcu albo przypadłością częstą właśnie u mężczyzn. Zastanawia również fakt, iż królowa wydała dekret zakazujący sekcji jej zwłok po jej śmierci. W rzeczywistości legenda ta powstała dlatego, iż mężczyźni nie mogli znieść faktu, że krajem włada kobieta – i robi to doskonale. Stało to w sprzeczności z opinią, iż rządzenie krajem przekracza możliwości umysłowe pań. Rządy kobiety niezamężnej były zaś dla wielu abominacją, albowiem – jak pisali jej współcześni – „Obraza to boska, podważanie ładu i sprawiedliwości, gdy słabi żywią silnych, gdy głupcy rozkazują mądrym, jednym słowem, gdy kobiety rządzą mężczyznami.”